Ads 468x60px

niedziela, 23 marca 2014

Coś się kończy, coś się zaczyna

Witajcie. Przerwa w prowadzeniu bloga miała być w założeniu krótka, ale jak zwykle zamuliłem. Nie będę już przepraszał, bo opóźnienia to piąty element hip-hopu, udowadniam tym samym swoją prawdziwość. Ostatecznie uznałem, że przerwa spowodowana prywatnymi sprawami, o których nie warto tutaj mówić, może wyjść temu blogowi na dobre. Zamknąłem facebookowy fanpage, zamknąłem blogi (Northima Kismajesa oraz Planetę Stand-Up), a wszystko po to by przeprowadzić bardzo dużą zmianę. Miałem do wyboru dwie opcje: zrezygnować z tego bloga lub go odmienić. Jak widzicie wybrałem tę drugą, od tej chwili wracam do korzeni. Być może kilka osób pamięta jeszcze mojego starego bloga, w brązowej szacie graficznej, noszącego tytuł "O wszystkim i o niczym". Właśnie do tego wracam. Już nie czytacie hip-hopowego bloga. Nie znajdziecie też mojego bloga o stand-upie.

Wszystkie te tematy będą rozwijane jednocześnie tutaj. Scalam obie strony, gdyż zwyczajnie przeliczyłem się. Nie jestem Kominkiem i nie mam na tyle samozaparcia by móc je prowadzić symultanicznie w satysfakcjonujący sposób. Dlatego na blogu "Kismajes - Na ostrzu pióra" będą dominować właśnie te dwa, najbliższe mi tematy. 

Ponadto nie będę ograniczał się już tylko do muzyki i stand-upu. Postanowiłem zmienić zupełnie profil mojej działalności. Co napisałem to moje, a wydaje mi się, że byłem pierwszym bloggerem w Polsce, który pisał o Stand-Up Comedy w rzeczowy sposób, pisząc recenzje, przeprowadzając wywiady i ogólnie wypowiadając się na jego temat. Nie dla "zielonych", lecz dla świadomych pasjonatów tego gatunku. Tę misję będę kontynuował tutaj (teksty z Planety Stand-Up zostały już tutaj przeniesione), ale będzie mieć nieco inny wymiar.

Blog ten będzie dotyczył głównie mojej osoby. Doszedłem do wniosku, że recenzje możecie przeczytać sobie gdziekolwiek. Pisanie felietonów zawsze dawało mi największą frajdę i to one wzbudzały najwięcej dyskusji, nawet jeżeli nie odzwierciedlały tego wyświetlenia. Wyszedłem z założenia, być może mało skromnego, że jeżeli ktoś tu zagląda, to robi to dla mnie, dla mojego pióra i moich opinii. Jeżeli tak w rzeczywistości nigdy nie było - trudno. Natomiast wiem, że chcę prowadzić bloga, na którym to ja będę promować własną osobę i to ja będę jego główną wartością.

Dlatego obok recenzji, felietonów, wywiadów, rankingów i tekstów pisanych dla żartu, pojawią się tutaj moje luźne przemyślenia na temat wszystkiego i niczego. Coś mnie wkurwi? Napiszę tutaj o tym. Coś mnie rozbawi lub zainspiruję? Przeczytacie o tym. Muzyka, filmy, gry komputerowe, książki - to wszystko odgrywa dość istotną rolę w moim życiu no-life'a (sic!). Mam nadzieję, że ten kierunek wam się spodoba, a jeżeli nie, to szkoda. W każdym razie czuję się bardzo dobrze z tą decyzją i liczę, że prowadzenie "Nowego Kismajesa" przyniesie mi więcej frajdy niż kiedykolwiek. Bo jeżeli ja się jaram tym, co napiszę, jest spore prawdopodobieństwo, że i wam się spodoba, nawet jeżeli dany temat was nie interesuje. W przypadku pisania tekstów dla samego zapychania miejsca, sytuacja byłaby odwrotna. Dlatego patrzę w przyszłość optymistycznie i sam za siebie trzymam kciuki. Dzięki, że byliście ze mną do tej pory i mam nadzieję, że spędzicie tutaj jeszcze kilka przyjemnych chwil. Jednocześnie zachęcam was do zalajkowania mojego profilu na facebooku (został reaktywowany) oraz do linkowania go swoim znajomym. Im was więcej tym lepiej, wszyscy jesteście mile widziani.

Smacznego.


PS. Na pewno zauważyliście nowy layout, mam nadzieję, że podoba wam się bardziej od poprzedniego. Jest to zwyczajna darmówka wygrzebana z odmętów internetu. Jeżeli przyjdzie czas, że zarobię na pisaniu choć złotówkę, zainwestuje w logo, domenę i profesjonalny szablon. Do tego czasu postanowiłem wybrać taki, który kojarzy się z początkami hip-hopowego Kismajesa. Kolor biały, czarny, niebieski  i czerwony. Całość nieco przypominająca serwis internetowy lub czasopismo. Zdaję sobie sprawę, że do ideału jest wciąż daleko, ale z efektu jestem zadowolony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates