Ads 468x60px

poniedziałek, 12 maja 2014

Golgota


Z ust wydziera mi się przenikliwy syk. Tak, jakby łapczywie wciągane powietrze miało być balsamem na nieposkromiony ból. Buty, a przynajmniej to, co nimi teoretycznie powinno być, bezlitośnie ocierają moje stopy. Do krwi. Kurz, wzbity coraz bardziej niezdarnymi krokami, zasypuje mi rany, tworząc osobliwy plaster. Coś jak lek na AIDS, wstrzykiwany igłą używaną wielokrotnie przez najmniej wybrednych ćpunów w okolicy. Lecz to nie nogi bolą.
 
Blogger Templates