Ads 468x60px

niedziela, 24 kwietnia 2016

20 lat sławy. Daniel Tosh "People Pleaser" - recenzja

Pamiętam jak byłem zaskoczony, widząc reklamę Tosh.0 w polskim Comedy Central. W życiu bym nie przypuszczał, że zdecydują się na emisję tego kontrowersyjnego programu w Polsce. Zaskoczony byłem raz jeszcze, gdy parę dni temu zrobiła się mini-afera (mocno spóźniona względem reszty świata) wokół jednego z fragmentów Tosha w sieci, o czym pisałem już na facebooku. Ostatnio natomiast obejrzałem najnowszy special Daniela, pt. People pleaser i tu już zaskoczenia nie było. Otrzymaliśmy kawał świetnego stand-upu.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Sucho, suszej, Angie Tribeca - recenzja 1. sezonu

Miejmy to już za sobą - jest spore prawdopodobieństwo, że niniejszy serial w ogóle nie przypadnie wam do gustu. Natomiast jeżeli cenicie sobie mordercze tempo prezentowania gagów, parodie, gry słowne i suchary, słowem wszystko, czym zasłynęły np. filmy Mela Brooksa, Abrahamsa i Zuckerów (te lepsze), powinniście dać szansę Angie Tribece. To wspaniały hołd dla komedii w stylu Czy leci z nami pilot?, Gwiezdnych jaj, czy Nagiej broni oraz oczywiście Police Squad!. A jeśli jesteście z tego pokolenia, które już nawet nie pamięta wyżej wymienionych produkcji, być może do dalszej lektury zachęci was fakt, że producentem wykonawczym tego serialu (oraz reżyserem pierwszego odcinka) jest niejaki Steve Carell.

sobota, 2 kwietnia 2016

Witajcie w cyrku. Steve-O "Guilty As Charged" - recenzja

Steve-O, prawdopodobnie najbardziej szalony koleś z ekipy Jackass, już od kilku lat odgrażał się, że zacznie robić stand-up. Potraktowałem tę informację z przymrużeniem oka, ale jakiś czas później pojawił się on na słynnym roaście Charlie'ego Sheena, gdzie zaprezentował się zresztą nienajgorzej. Szybko uznałem, że - tak jak większość celebrytów - po prostu poprawnie wyrecytował to, co mu napisano. Tymczasem natknąłem się na jakiś wywiad, w którym Steve-O przyznał, że napisał swój set sam. Ba, opowiedział nawet jakiś bonusowy żart, który ostatecznie nie poszedł w Comedy Central. Niemniej wydawało mi się, że to tyle jeżeli chodzi o jego przygodę ze stand-upem.

Lecz po jakimś czasie, bum! Koleś wyskakuje ze specialem i to nie byle gdzie, bo w Showtime - stacji, która być może nie jest znana ze stand-upu, ale już z tego, że nie boi się kontrowersji, jak najbardziej.
 
Blogger Templates